Wow! Doczytałam do końca z zapartym tchem. Ale głowa paruje mi jak po weekendowym seminarium na dopiero zgłębiany temat. Niemniej - świetny artykuł, oto newsletter z zapisu na który się autentycznie cieszę. :)
Bardzo mi sie podoba ten tekst. Bisocjacja to w gruncie rzeczy nic nowego – łączenie idei z różnych dziedzin od dawna jest źródłem innowacji. AI też potrafi łączyć koncepcje. Różnica polega raczej na tym, że człowiek wnosi doświadczenie i kontekst. Dlatego przewagą nie jest sama bisocjacja, tylko połączenie wiedzy z praktyką i realnymi obserwacjami świata.
Dobre. Przypomina mi też wpis Stepha Ango na temat podobnego podejścia do budowania kariery samej w sobie. Ciekawy, jeśli dla kogoś te 4k słów to jeszcze mało: https://stephango.com/hybridize
Ogólnie taka alchemia zdaje się być świetną opcją w bardzo wielu kontekstach, bo pozwala sprytnie połączyć komfort obcowania z czymś znanym i świeżość nowego, wymijając wady jednego i drugiego.
Wow! Doczytałam do końca z zapartym tchem. Ale głowa paruje mi jak po weekendowym seminarium na dopiero zgłębiany temat. Niemniej - świetny artykuł, oto newsletter z zapisu na który się autentycznie cieszę. :)
Cała przyjemność po mojej stronie.
Bardzo mi sie podoba ten tekst. Bisocjacja to w gruncie rzeczy nic nowego – łączenie idei z różnych dziedzin od dawna jest źródłem innowacji. AI też potrafi łączyć koncepcje. Różnica polega raczej na tym, że człowiek wnosi doświadczenie i kontekst. Dlatego przewagą nie jest sama bisocjacja, tylko połączenie wiedzy z praktyką i realnymi obserwacjami świata.
Pełna zgoda.
Dobre. Przypomina mi też wpis Stepha Ango na temat podobnego podejścia do budowania kariery samej w sobie. Ciekawy, jeśli dla kogoś te 4k słów to jeszcze mało: https://stephango.com/hybridize
Ogólnie taka alchemia zdaje się być świetną opcją w bardzo wielu kontekstach, bo pozwala sprytnie połączyć komfort obcowania z czymś znanym i świeżość nowego, wymijając wady jednego i drugiego.